Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą REBEL.pl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą REBEL.pl. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 lipca 2019

Arboretum - recenzja

W karciankach raczej rzadko udaje się oddać tematykę gry. Dlatego też najczęściej są mocno abstrakcyjne, jak np Red7, Pszczoły, czy Siedem. Nie sprawia to że tego typu gry są gorsze, ba nie od dziś wiadomo, że tytuł rzadko kiedy broni się samym tematem i dobra mechanika to podstawa. Dlatego też bez żadnych uprzedzeń podszedłem do niewielkiej karcianki od Rebela traktującej... o drzewach :-) Mowa tutaj oczywiście o Arboretum, autorstwa Dana Cassara, w której gracze starają się stworzyć jak najbardziej przyjemny dla oka zagajnik. Oryginalne wydanie gry spotkało się z na tyle ciepłym przyjęciem, że zostało nominowane do nagrody Golden Geek, w kategorii gier karcianych. I choć ostatecznie tytuł nie zdobył nagrody, to i tak na pewno o czymś to mówi, skoro mała gra o drzewach została nominowana (może nominacje przyznawała np. grupa ekologów ;-)). Ciekaw na ile jest do dobra gra, postanowiłem się więc przyjrzeć nieco bliżej Arboretum.


wtorek, 18 czerwca 2019

Niedźwiedzie vs Bobasy - recenzja

Jakiś czas temu recenzowałem dla Was niezwykłą karciankę pod tytułem Eksplodujące kotki. Co o niej sądzę możecie przeczytać TUTAJ. Dlaczego o niej wspominam? Ano dlatego, że nie tak dawno wydawnictwo Rebel wypuściło na rynek grę tych samych twórców co Eksplodujące kotki, czyli Matthew "The Oatmeal" Inmana oraz Elana Lee pod tytułem Niedźwiedzie vs Bobasy. 


poniedziałek, 24 grudnia 2018

Orbis, czyli chodź i zbuduj swój świat na żółto i na niebiesko.

W grze Orbis wcielamy się w bogów i możemy robić wszystko. No dobrze, prawie wszystko. A dokładniej możemy stworzyć nasz własny świat. Z kolorowych kafelków. By zdobyć punkty. A po drodze, określić kim tak właściwie jesteśmy... by zdobyć dodatkowe punkty.


środa, 14 listopada 2018

Baobab - recenzja

Baobaby to takie ogromniaste afrykańskie drzewa. Żyją nawet 2 tysiące lat i rozrastają się do ogromnych rozmiarów - rekordzista miał 47 metrów! Nic dziwnego, że potrafią zrobić na człowieku niemałe wrażenie. Antoine de Saint-Exupéry w swojej powiastce Mały Książę wykorzystał te majestatyczne rośliny i ostrzegał, że po rozrośnięciu się zajmą całe planety (co prawda w książce są raczej użyte dość symbolicznie - prawdziwe baobaby raczej nie stanowią zagrożenia :-)). Najwidoczniej gigantyczne drzewa zapadły w pamięć również autorowi gier Josepowi M. Allué, który postanowił stworzyć traktującą o nich zręcznościową grę Baobab. Gra ma już parę lat i zdecydowanie nie można jej nazwać nowością, ale w tym roku Rebel postanowił wydać jej nową odświeżoną edycję, w związku z czym postanowiłem się jej bliżej przyjrzeć i sprawdzić czy frajda jaką daje jest tak samo ogromna jak afrykańskie olbrzymy :-)


środa, 31 października 2018

Pulsar 2849 - recenzja

Pulsar 2849 to gra, w której gracze wyruszą na podbój kosmosu, będą odwiedzać nieznane galaktyki, kolonizować planety, a także opracowywać nowe, wspaniałe technologie po to, by… zdobyć więcej punktów niż przeciwnicy. Wbrew pięknej i intrygującej okładce jest to sałatka punktowa z doklejonym tematem. Nie przeszkadza jej to jednak w byciu jedną z lepszych sałatek punktowych, w jakie do tej pory miałem przyjemność zagrać.


czwartek, 8 marca 2018

Kwiatki - recenzja

Raz na jakiś czas wydawnictwo Rebel.pl organizuje warsztaty z tworzenia gier pod nazwą Laboratorium Gier. Podczas tych zajęć uczestniczy uczą się, poznają tajniki i zasady projektowania gier planszowych. Na pierwszych tego typu warsztatach (w 2016 roku), czwórka uczestników w składzie Przemysław Fornal, Kajetan Kusina, Mateusz Pitulski i Kamil Rogowski, stworzyła swoją grę która pierwotnie traktowała o czymś innym, ale finalnie została wydana w tematyce florystyki. Kwiatki, bo o tej grze mowa, to niewątpliwy sukces czwórki autorów, ale także wydawnictwa Rebel.pl jako organizatora wspomnianych warsztatów, dzięki którym osoby mniej lub bardziej anonimowe mają szansę zaistnieć na rynku wydawniczym gier planszowych.


wtorek, 9 stycznia 2018

Wsiąść do Pociągu: Niemcy - recenzja

Nie tak dawno temu recenzowałem Wsiąść do Pociągu: Kraje Północy. Niedługo potem Rebel postanowił wydać jeszcze jedną wersję gry, tym razem traktującą o kolei w Niemczech na początku ubiegłego wieku. Na fali tego jak podobała mi się skandynawska wersja tego klasyka, postanowiłem postarać się o egzemplarz recenzencki również i tej edycji. W przeciwieństwie do Krajów Północy, ta wersja jest grywalna w gronie 2-5 osób, a swoimi zasadami ma nawiązywać do wysoko ocenianej i lubianej przez nieco bardziej zaawansowanych graczy, mapy Marklin. Czy pociągi u naszych zachodnich sąsiadów wywarły na mnie równie pożyteczne wrażenie jak kolej skandynawska? Czy udało się oddać ducha Marklina? Przekonajmy się :-)


środa, 13 grudnia 2017

Eksplodujące kotki - recenzja

Eksplodujące Kotki od wydawnictwa Rebel.pl to polska wersja gry Exploding Kittens, która jakiś czas temu osiągnęła fenomenalny wynik wsparcia na platformie Kickstarter, zbierając ponad 8,5 miliona dolarów z oczekiwanych 10-ciu tysięcy. Nie wiem jaki jest procentowy rekord zbiórki na platformie, ale wydaje mi się, że ta gra jest w ścisłej czołówce. Co się kryje za tym sukcesem ? Czy autorzy - Matthew Inman, Elan Lee i Shane Small - stworzyli fenomenalną grę? Czy ilustracje Mathew Inmana, znanego też pod pseudonimem The Oatmeal, są tym co przyciągnęło wspierających? A może gra osiągnęła taki wynik z zupełnie innego powodu? Nie wiem czy znam na te pytania odpowiedź, ale to co ja sądzę o tej grze, przeczytacie w niniejszej recenzji. Zapraszam do lektury.


piątek, 27 października 2017

Wsiąść do Pociągu: Kraje Północy - recenzja

Uwierzycie w to, że w mojej kolekcji gier do niedawna nie było żadnej gry z serii Wsiąść do Pociągu?! Oczywiście grałem w nie wcześnie, kilka egzemplarzy USA i Europy znajduje się w kolekcjach znajomych. Nie zmienia to faktu, że jest są to gry, które w kolekcji warto posiadać, choćby po to by zarazić pasją nieuplanszowionych jeszcze kolegów i koleżanki. Żeby jednak nie dublować gier na półkach postarałem się o inną wersję podstawową niż posiadane przez znajomych. Dlatego też bohaterką dzisiejszej recenzji będzie gra Wsiąść do Pociągu: Kraje Północy. Jest to wersja przeznaczona do grania w mniejszym gronie niż oryginał. Co za tym idzie mapa krajów skandynawskich jest też trochę ciaśniejsza niż w pierwowzorze. Przyznaje, że już ciasnota USA przy większej liczbie graczy sprawiała, że momentami nie czułem się komfortowo, a blokowanie moich zaplanowanych tras przez przeciwników, potrafiło wywołać we mnie frustrację. Czy podobnie jest i w Skandynawii? Przekonajmy się.


wtorek, 17 października 2017

Domek: Słoneczna 156 - recenzja

Jakiś czas temu zrecenzowałem grę Domek od wydawnictwa Rebel (recenzję znajdziecie TUTAJ). Niedawno wspomniane wydawnictwo wydało pierwszy (miejmy nadzieję, że nie ostatni) dodatek do tej gry pod nazwą Domek: Słoneczna 156. Pod tym numerem kryje się informacja, że dzięki niemu (temu dodatkowi) możemy w Domek grać solo, w pięć, a nawet w sześć osób. Co jeszcze otrzymujemy w dodatku? W jakim stopniu zmienia on rozgrywkę? Czy warto w niego zainwestować? Sprawdźmy zatem co zastaniemy pod adresem Słoneczna 156.


poniedziałek, 31 lipca 2017

Cortex i Cortex dla Dzieci - recenzja

Koniec leniuchowania, pora rozruszać nieco szare komórki, sprawdzić refleks, spostrzegawczość, zmysł dotyku oraz pamięć . I to w dodatku w grze przypominającej znane i lubiane Dobble. Zbierzcie ekipę i zagrajcie w Cortex lub dla młodych graczy Cortex dla Dzieci od wydawnictwa Rebel.

niedziela, 23 lipca 2017

Ice Cool - recenzja

Niedawno na rynek gier planszowych powrócił trend na zręcznościówki z elementem pstrykania. Kiedyś graliśmy w kapsle, cymbergaja, ewentualnie Crokinole, a obecnie możemy zagrać choćby w Flick'em Up! - Dzika strzelanka, Catacombs, czy Cosmic Kaboom. Stosunkowo niedawnym dodatkiem do tego pstrykanego planszozbioru jest gra Ice Cool, autorstwa Briana Gomeza i wydana u nas przez REBEL.pl, w której wcielamy się w uczniów lodowej szkoły dla pingwinów, którzy postanowili czmychnąć z lekcji by podjeść ryby. W tytuł ten miałem okazję zagrać po raz pierwszy na Warsaw ComicCon i zrobiła na mnie na tyle duże wrażenie, że gdy tylko nadarzyła się okazja, załatwiłem sobie własny egzemplarz do dalszego testowania. W międzyczasie Ice Cool zostało wyróżnione najważniejszą nagrodą świata gier planszowych czyli Spiel des Jahres (w kategorii dziecięcej), a ja postaram się w tej recenzji odpowiedzieć na pytanie: czy zasłużenie?


niedziela, 15 stycznia 2017

Wiarusi - recenzja

I Wojna Światowa. Ogromny konflikt, symboliczny koniec XIX wieku. Strategia i metody dowodzenia rodem z wojen napoleońskich połączone z nowoczesną bronią. Przez nią zginęło ponad 14 milionów ludzi. Wiem że ten opis jest przygnębiający, ale taka jest też fabuła gry Wiarusi, wydanej w zeszłym roku przez REBEL.pl. Wcielamy się w niej bowiem w członków niewielkiego oddziału, składającego się z grupki przyjaciół zwerbowanych w niewielkim francuskim miasteczku. Z dużą dozą optymizmu obiecują sobie, że wszyscy wrócą bezpieczni do domu, jednak okropieństwa wojny z którymi przyjdzie im się zmierzyć szybko pozbawią ich złudzeń. Czy z tak ciężkawej fabuły mogła powstać gra dobra, a przede wszystkim pozwalająca na dobrą zabawę? Przekonajmy się.


środa, 21 grudnia 2016

Tajniacy - recenzja

Jak połączyć kilka słów, nie mających , na pierwszy rzut oka, nic ze sobą wspólnego? Najlepiej tak by moja drużyna zgadła co miałem na myśli. Czy to łatwe? Nie zawsze. Czasami słowo spójne dla kilku kryptonimów wpada samo do głowy, ale czasami hasła kojarzą nam się z zupełnie niczym. O tym właśnie jest gra Vlaady Chvátila pod tytułem TAJNIACY. W grze kapitanowie próbują dać znać swoim agentom jakie kryptonimy mają członkowie naszej szajki szpiegowskiej.

wtorek, 22 listopada 2016

Domek - recenzja

(Dzisiejsza recenzja jest mocno nietypowa. Jest to bowiem gościnny wpis debiutującego recenzenta Marcina. Dajcie znać jak wam się podoba, a kto wie może zostanie na blogu na dłużej! - Kamil)

Każdy pragnie mieć własne lokum, swoje choćby M2. Ciasne, byle własne. A jeszcze lepiej jak uda się mieć coś większego. A już tym bardziej gdy urządzone jest praktycznie i ładnie. I właśnie o tym jest gra Klemensa Kalickiego pod tytułem DOMEK, wydana przez wydawnictwo Rebel.


niedziela, 20 marca 2016

Szeryf z Nottingham

"Zgodnie z dekretem miłościwie nam panującego Króla Jana, przybywającego do naszego miasta w dzień targowy, zabrania się kupcom wwożenia przez miejską bramę towarów nielegalnych, takich jak jedwab, miód, pieprz i broń. Napomina się również, iż kupiec ma prawo do przewożenia jednego rodzaju towaru, aby nie powodować rozgardiaszu. Każdy kupiec, któremu podczas inspekcji udowodni się nieprzestrzeganie tego prawa, winien jest zapłacić karę pieniężną przedstawicielowi władzy."
W imieniu Jego Wysokości Króla Jana
Szeryf z Nottingham

Wprowadzenie tego prawa wywołało sporo zamieszania. Dlatego też oburzeni średniowieczni kupcy, w których przyjdzie nam się wcielić w grze "Szeryf z Nottingham", postanowili wykorzystać powszechnie znany pociąg do pieniędzy chytrego szeryfa i tak czy siak spróbować swoich sił w przemycaniu zakazanych towarów. Wszakże nie od dziś wiadomo, odrobina złota i mały donosik łatwiej otwierają bramy niż jakikolwiek taran, a okazja czyni przemytnika.


sobota, 29 sierpnia 2015

Colt Express

11 lipca 1899 roku. Folsom, Nowy Meksyk. 10:00. Ze stacji właśnie wyruszył pociąg ekspresowy Union Pacific, wioząc 47 pasażerów oraz wypłaty dla pracowników Kompanii Węglowej Nice Valley. Nikt nie przewidział, że gdy tylko pociąg opuści miasto, rozlegnie się tętent kopyt, dźwięk kroków na dachu oraz huk strzałów. Nikt? No może oprócz dzielnego szeryfa Samuela Forda, który za wszelką cenę będzie bronił bezpieczeństwa i portfeli niefortunnych współtowarzyszy podróży przed zakusami chciwych bandytów. Tak przedstawia się fabuła tegorocznego laureata Spiel des Jahres, czyli gry planszowej "Colt Express". Wcielimy się w niej w konkurujących ze sobą członków gangu, którzy biegając po całym pociągu, będą starali się ukraść jak najwięcej łupów i unikać dzielnego szeryfa.

sobota, 11 kwietnia 2015

[Co w pudle piszczy] Unboxing gry Mount Everest

W dzisiejszym poście pokażę wnętrze pudełka mojego najnowszego nabytku, czyli gry Mount Everest, autorstwa Adama Kałuży, wydanej przez REBEL.pl. Pudło o standardowych europejskich rozmiarach (takich samych jak np. Ticket to Ride) waży, bagatela, prawie dwa kilogramy (wg BGG 1,77 kg), więc elementów znajdziemy w nim dość sporo.

piątek, 3 kwietnia 2015

Recenzja Maskarady

Kilka dni temu pokazywałem co znajdziemy w pudełku z grą Maskarada. Dziś przyszła pora na pełny opis rozgrywki i moje przemyślenia na temat gry. Na starcie wspomnę, że jest to gra imprezowa, o czym może świadczyć potencjalna ilość graczy (2-13). Zasady gry są banalne (co w przypadku imprezówek jest oczywiście zaletą). Tłumaczenie ich nowym graczom nie zajęło mi w żadnym przypadku więcej niż 5 minut.

Karty już w koszulkach

wtorek, 31 marca 2015

[Co w pudle piszczy] Unboxing Maskarady


Wiem, że karnawał już dawno za nami. Ba, nawet post już się kończy. Jednak nie zważając na porę, postanowiłem zaopatrzyć się w egzemplarz gry Maskarada, autorstwa Bruna Faiduttiego, wydanej oryginalnie przez Repos Production, a na rynku polskim przez REBEL.pl. Zanim jednak uraczę was przemyśleniami na temat rozgrywki postanowiłem pokazać najpierw zawartość pudełka. A zatem, co w pudle piszczy?