W fantastycznej krainie Caladale żyły kiedyś w zgodzie trzy potężne rasy czarodziei, gnomów i wróżek. Razem budowały i mieszkały w zamkach z drewna. kamienia i cegieł. Jednak w wyniku niefortunnie rzuconego zaklęcia wszystkie zamki zostały zniszczone i do graczy należeć będzie zadanie ich odbudowy. Tak przedstawia się fabuła Zamków Caladale (nazywane u nas Zamkami Calalala ;-) ), wydanych całkiem niedawno w naszym kraju przez 2pionki. Jest to lekka gra kafelkowa, a kafelki mają u mnie sporą taryfę ulgową, jako idealny typ gier do grania w gronie rodzinnym. Czy i w tym przypadku jest tak dobrze? Przekonajmy się.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2pionki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2pionki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 czerwca 2018
czwartek, 21 czerwca 2018
SteamRollers: Maszyny Parowe - recenzja
Na rynku jest wiele gier planszowych o tematyce kolejowej. Do tych najbardziej znanych zalicza się cała seria "Ticket to Ride" ("Wsiąść do pociągu"), która cieszy się ogromną popularnością zarówno wśród graczy początkujących, jak i tych bardziej doświadczonych. Dwie z serii jakiś czas temu recenzował dla Was Kamil - do poczytania TUTAJ i TUTAJ. Ja natomiast dzisiaj przyjżę się grze utrzymanej również w tematyce budowania kolei - SteamRollers: Maszyny Parowe - od wydawnictwa Portal z linii 2Pionki.
czwartek, 15 marca 2018
Rising 5: Runy Asteros - recenzja
Planeta Asteros jest w niebezpieczeństwie! Złe duchy Aetheru, uwięzione dotychczas za zapieczętowaną Runiczną Bramą uciekły na wolność i znów nękają spokojną planetę. Mędrzec Orakl wraz z czwórką najdzielniejszych agentów kosmosu muszą wytężyć wszystkie swoje siły by ocalić ten świat. Drużyna pod kryptonimem Rising 5 będzie musiała pokonać wiele niebezpieczeństw, odnaleźć właściwe runy i zapieczętować ponownie Bramę.
Mniej więcej tak przedstawia się fabuła kooperacyjnej gry Rising 5: Runy Asteros, autorstwa Gary'ego Kima i Evana Songa, wydanej u nas przez 2pionki. Tytuł w dużej mierze opiera się na dedukcji, choć występuje tu też walka z potworami i zdobywanie potężnych przedmiotów. Co ciekawe do gry niezbędna jest aplikacja mobilna, za pomocą której będziemy sprawdzać poprawność rozgryzanego przez nas szyfru. Choć mi osobiście to nie przeszkadza, to wiem że niektórzy są zdecydowanymi przeciwnikami wykorzystywania smartphonów w grach planszowych. Może jednak tym razem warto się przełamać i dać szansę takiemu rozwiązaniu? Sprawdźmy :-)
środa, 7 marca 2018
Istambul: Gra kościana - recenzja
Ostatnimi czasy w planszowym światku cieszą się powodzeniem gry nawiązujące do popularnych tytułów, jednak zmieniające mechanikę na np. kościaną czy karcianą. Część z nich mocno opiera swoją mechanikę na pierwowzorach, inne natomiast bardzo luźno bazują na klasycznych wersjach, a ich głównym spoiwem są na przykład grafiki. Przykładem tej pierwszej grupy może być m.in. Roll for the Galaxy, w którym naprawdę czuć powiązanie z oryginałem lub Projekt Manhattan: Reakcja Łańcuchowa. Do tej drugiej możemy natomiast doliczyć np. karcianą wersję Dominant Species, która nie dość że wspólne ma tylko obrazki, to na dodatek jest dość kiepską grą. Jak więc widzicie z takimi adaptacjami autorzy mogą pójść w dwóch różnych kierunkach. W dzisiejszej recenzji postanowię sprawdzić, w którą stronę poszedł Istambul: Gra kościana oraz czy zrobił to dobrze. W końcu standardowa wersja tej gry przypadła mi do gustu (o czym możecie przeczytać TUTAJ) i nie chciałbym zawieść się na jej kościanej młodszej siostrze.
środa, 8 listopada 2017
Morze chmur - recenzja
Gdy byłem mały, tata puszczał mi na kasecie VHS (!) film z "jego czasów" o piratach - "Karmazynowy pirat". Ja byłem zakochany w tym filmie i ciągle bawiłem się w tytułowego bohatera, natomiast moja mama oglądała z nami ten film, bo była zakochana w Burcie Lancasterze (oprócz miłości do taty oczywiście). W obecnych czasach na topie jest cała seria "Piratów z Karaibów", która to opowiada przeróżne przygody kapitana Jacka Sparrowa. No dobra, jedni i drudzy poruszali się swoimi okrętami po wodzie, a co gdyby poruszali się w chmurach ? Filmu na ten temat, według mojej wiedzy nie ma, ale jest za to gra, której tłem są właśnie piraci przemierzający bezkres nieba na latających okrętach. ;) "Morze chmur" - bo o tym tytule mowa - to gra autorstwa Theo Riviere z przepięknymi (w mojej opinii) ilustracjami, które popełnił Miguel Coimbra (7 Cudów Świata, Cyklady). Gra jest przeznaczona dla 2 do 4 graczy od 10 lat, a czas rozgrywki to około 40 minut. Polskie wydanie gry "Sea of Clouds" zawdzięczamy wydawnictwu 2pionki.
piątek, 3 listopada 2017
Diamenty - recenzja
Nie tak dawno temu z okazji recenzji Kostaryki, wspominałem że stosunkowo często zdarza się w grach planszowych temat ekspedycji do tropikalnej dżungli. Najczęściej zaś w grach tego typu wcielamy się w rozmaitych awanturników/naukowców, starających się zbadać jakąś świątynie lub inną jaskinię, ewentualnie splądrować ją w poszukiwaniu wspaniałych bogactw. Mniej więcej to właśnie będziemy robić w grze Diamenty, autorstwa duetu Bruno Faidutti (Maskarada, Raptor, Magazyn 51, Czerwony Listopad) i Alan R. Moon (Wsiąść do Pociągu: Kraje Północy), wydanej po polsku przez 2pionki. Duet autorów jest zacny, chociaż przyznaję że ciężko zestawić mi ze sobą ciut szalone gry Faiduttiego i serię Wsiąść do Pociągu Moona. Z drugiej strony już nie takie miksy i kolaboracje zdarzało nam się obserwować w świecie gier planszowych i czasem potrafi wyjść z tego coś całkiem ciekawego. Jak było tym razem? Czy gra w próbowanie swojego szczęścia w jaskini pełnej skarbów starożytnych Inków to udany twór? Przekonajmy się.
środa, 28 czerwca 2017
Stoi na stacji lokomotywa - recenzja
Cyrk przenosi się do innego miasta. Trzeba zabrać ze sobą wszystkie zwierzęta. Naszym środkiem transportu jest pociąg. Ale upchać cztery rodzaje zwierzaków nie jest wcale tak prosto. O tym mniej więcej jest gra autorstwa Stevena Araminiego Stoi na stacji lokomotywa wydana w Polsce przez wydawnictwo 2Pionki.
poniedziałek, 12 czerwca 2017
Kanagawa - recenzja
Cathala wielkim poetą... tfu! Dobrym autorem gier jest! Tego nie da się ukryć. Z każdą kolejną jego grą przekonuję się o tym coraz bardziej. Daleko mi jeszcze do bycia tak wielkim fanem jak PowerMilk, niemniej nie trafiłem jeszcze na tytuł Bruna Cathali, który nie podszedł mi do gustu. Dlatego z dużą dozą ciekawości podszedłem do Kanagawy (stworzonej w duecie z Charlesem Chevallierem), wydanej u nas przez 2Pionki/Portal Games. Tytuł zaintrygował mnie również z powodu dość nietypowego tematu, a mianowicie japońskiego malarstwa. W Kanagawie wcielimy się bowiem w uczniów wielkiego pejzażysty, Mistrza Hokusai. Nie jest to pierwsze podejście autora do gier o dalekowschodnim klimacie, wspomnijmy tu np. Haru Ichiban, które moim zdaniem jest bardzo przyjemną grą logiczną. Czy Kanagawa jest równie dobra, a może nawet lepsza? Czy może tym razem jakimś cudem japońska relaksacyjna tematyka i jeden z ulubionych autorów sromotnie mnie zawiódł? Zapraszam do lektury ;-)
sobota, 25 marca 2017
Obóz Ninja - recenzja
Znacie grę Hej! To moja ryba!, w której pingwiny przeskakują z kry na krę aby zdobyć pyszne ryby? To teraz wyobraźcie sobie te same pingwiny wyszkolone w sztuce ninjutsu, którym nie zależy już na jedzeniu, a na uznaniu swojego mistrza. W ten sposób w zasadzie otrzymacie coś zbliżonego do bohaterki dzisiejszej recenzji, czyli gry Obóz Ninja, gdzie wcielimy się nie tylko w ninja pingwiny ale też masę innych walecznych zwierząt. Tytuł autorstwa Adama E. Daultona został wydany u nas przez 2pionki. Możemy w niego grać w 2-4 osób i już po okładce można śmiało założyć, że jest skierowany raczej dla graczy młodszych/familijnych. Wiadomo że obecnie na rynku pojawia się dużo gier skierowanych w tę grupę, czy więc Obóz Ninja ma szansę "wywalczyć" sobie miejsce na półkach? Przekonajmy się :-)
niedziela, 12 marca 2017
Spiskowcy - recenzja
Z uwagi na to, że jestem rodzicem małych dzieci, to czas na granie jest bardzo ograniczony. Dlatego też, cieszą mnie gry, które są szybkie. Rozegranie kilku – kilkunastu partyjek, po których można ocenić grę, w zasadzie może się odbyć nawet w ciągu jednego, dwóch dni. Taką małą, szybką grą są Spiskowcy od wydawnictwa Portal z linii 2Pionki.
środa, 30 listopada 2016
Na sprzedaż - recenzja
Agent nieruchomości nie ma łatwego zadania. Oprócz tego, że musi sprzedać dom, to jeszcze musi na tym zarobić. Najlepiej jakby ktoś kupił ruderę w cenie pałacu. O tym właśnie jest gra NA SPRZEDAŻ autorstwa Stefana Dorry, wydana w wersji polskiej dzięki wydawnictwu 2Pionki. Tutaj każdy z graczy jest pośrednikiem sprzedającym różnego rodzaju lokum, od kartonu począwszy na stacji kosmicznej skończywszy. Rozgrywkę wygra ten kto tanio kupi, a potem drogo sprzeda nabyte nieruchomości.
wtorek, 29 marca 2016
Zapraszamy do podziemi
Kojarzycie z filmów grę w tchórza? Dwa auta jadące prosto w siebie. Kierowca który wystraszy się i pierwszy zjedzie z drogi zostaje nazwany cykorem i okrywa się hańbą. Jeśli natomiast nie stchórzy, istnieje ryzyko że wjedzie w drugi samochód i rozbije się. Wyobraźcie sobie teraz grę w tchórza przeniesioną w realia fantastycznych podziemi, gdzie będziemy dokładać coraz więcej przerażających potworów i pozbawiać bohatera ekwipunku niezbędnego do przeżycia. Jeśli jednak nie spasujemy na czas, to nam przyjdzie się w śmiałka wcielić i zginąć w podziemiach. Jeśli zaś spasujemy zbyt szybko, przeciwnik który zostanie bohaterem będzie miał zbyt proste zadanie i uda mu się przetrwać podziemną próbę. Tak mniej więcej mają się sprawy w minigrze "Zapraszamy do podziemi", autorstwa Masato Uesugiego, wydanej w zeszłym roku przez portalowe 2pionki.
czwartek, 10 grudnia 2015
Istambul
Kennerspiel des Jahres, czyli "niemiecka zaawansowana gra roku", to stosunkowo młoda nagroda. Przyznaje się ją grom, które są najlepsze w kategorii gier eksperckich, o wyższym progu wejścia. Tak się składa, że niedawno otrzymałem do zrecenzowania laureata tej nagrody z 2014 roku, czyli grę "Istambul", wydaną w Polsce przez wydawnictwo 2pionki. Jak zatem sprawdza się tytuł, który pokonał w walce o nagrodę m.in. "Rokoko"? Czy prestiżowe Kennerspiel des Jahres jest faktycznie zasłużone? Zapraszam do lektury.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



