Znacie grę Hej! To moja ryba!, w której pingwiny przeskakują z kry na krę aby zdobyć pyszne ryby? To teraz wyobraźcie sobie te same pingwiny wyszkolone w sztuce ninjutsu, którym nie zależy już na jedzeniu, a na uznaniu swojego mistrza. W ten sposób w zasadzie otrzymacie coś zbliżonego do bohaterki dzisiejszej recenzji, czyli gry Obóz Ninja, gdzie wcielimy się nie tylko w ninja pingwiny ale też masę innych walecznych zwierząt. Tytuł autorstwa Adama E. Daultona został wydany u nas przez 2pionki. Możemy w niego grać w 2-4 osób i już po okładce można śmiało założyć, że jest skierowany raczej dla graczy młodszych/familijnych. Wiadomo że obecnie na rynku pojawia się dużo gier skierowanych w tę grupę, czy więc Obóz Ninja ma szansę "wywalczyć" sobie miejsce na półkach? Przekonajmy się :-)
