Bang! jest grą, którą śmiało można nazwać już klasykiem. Wyszły do niej dodatki, pojawiła się wersja kościana, ba jest nawet gra dla dwóch osób. Tytuł ten daje masę frajdy w dużym gronie i w ciekawy sposób łączy mechanikę ukrytych postaci, blefu i negatywną interakcję. Nie ustrzegł się jednak przed kilkoma sporymi wadami, a największa z nich była możliwość odpadnięcia gracza w trakcie rozgrywki (odczuwalna zwłaszcza przy maksymalnej liczbie uczestników zabawy). Dlatego też gdy Wydawnictwo Bard postanowiło wydać po polsku Miecz Samuraja, nazywany czasami Bangiem 2.0, w której gracze nie odpadają z gry, postanowiłem od razu przetestować ten tytuł. Czy walka na miecze w Kraju Kwitnącej Wiśni przypadła mi do gustu bardziej niż radosna strzelanina na Dzikim Zachodzie? Przekonajmy się :-)
