I nastał dzień w którym Niebo i Piekło znudziły się zimną wojną trwającą od zarania dziejów. Obu siłom znudziły się już subtelne sztuczki, mające na celu zwiększenie wpływów na ziemi. Demoniczne Legiony i Zastępy Aniołów ujawniły się i przestały interesować się losem ludzkości. Nadeszła chwila ostatecznej bitwy. Wrogie siły przeszły do ofensywy. Zwycięzca zgarnie wszystko. Nastał bowiem Dzień Sądu!
Nieczęsto zdarza mi się ogrywać i recenzować prototypy gier. Z reguły jak prawdopodobnie każdy gracz preferuję produkt finalny. Jednak w tym przypadku, za sprawą ciekawej fabuły gry oraz po przemiłej rozmowie z autorem, Karolem Woźniczakiem, postanowiłem zrobić wyjątek. Czy było warto? Czy ta dwuosobowa karcianka sprawiła mi frajdę, pomimo bycia w fazie testów? Odpowiedzi znajdziecie poniżej :-)
