Fan motoryzacji ze mnie żaden. Z grubsza rozróżniam marki i modele, ale nie czerpię radości z jazdy autem ani tym bardziej przyswajania wiedzy na temat samochodów. Niemniej gdy G3 zapowiedziało polskie wydanie gry Kraftwagen, wiedziałem że chętnie przygarnę egzemplarz. Stało się tak głównie za sprawą nazwiska autora gry Matthiasa Cramera, który stworzył całkiem sporo ciekawych tytułów (Glen More, Rokoko czy chociażby Gra ze śliwką na okładce i liczbą Pi w tle) oraz odczuwalne ostatnio ciągoty do niemieckiego Euro. Na pewno nie zaszkodziła również całkiem spora ocena na BGG. A zatem uzbrojony w dość wysokie oczekiwania czekałem na paczkę oraz na pierwszą partię. Obecnie mając za sobą trochę więcej rozgrywek jestem w stanie powiedzieć czy gra spełniła moje oczekiwania mimo niezbyt interesującego mnie tematu. Zapraszam więc do lektury.
