Jest coś w idei alternatywnej historii, co zawsze przyciąga moją uwagę. Uwielbiam książki z nurtu steampunk i dieselpunk. Uwielbiam grać w gry komputerowe dziejące się w średniowieczu, do którego ktoś dodał odrobinę magii. Dobre wrażenie robią na mnie też gry planszowe osadzone w takich światach. Przykładem może być gra "Scythe", której akcja crowdfundingowa właśnie toczy się na platformie Kickstarter (link TUTAJ). Jej fabuła przenosi nas na teren Europy Wschodniej, prosto w rok 1920, gdzie wcielimy się w przywódcę jednej z 5 frakcji, konkurującego z pozostałymi graczami o ziemie dookoła tajemniczej Fabryki. Najciekawszym twistem w historii są jednak zaawansowane, ogromne mechy, będące do dyspozycji naszego wojska.

