Krakowski Trefl ostatnio powydawał trochę nowych gier. Na część z nich czekałem bardziej, na część mniej. Te pierwsze to tytuły oznaczone przez recenzentów z Dice Tower ich pieczęcią "Seal of Excellence" takie jak Sherlook, czy Projekt: Miasteczko (recenzja pojawi się niedługo). Do drugiej kategorii należała gra Pszczoły, o której nie czytałem wcześniej kompletnie nic i jakoś tak przypadkiem tylko dostałem egzemplarz do recenzji. Co ciekawe, tytuły z "Seal of Excellence" okazały się raczej po prostu poprawne, a nie jakoś szczególnie cudowne, więc tym bardziej sceptycznie podchodziłem do gry o walczących o dominację nad łąką owadach. Czasami jednak takie niespodziewane egzemplarze recenzenckie potrafią bardzo pozytywnie zaskoczyć, więc starałem się nie nastawiać przed rozgrywką. Na chwilę obecną mam już trochę partii w Pszczoły za sobą, więc mogę wam wreszcie powiedzieć, czy gra faktycznie pozytywnie mnie zaskoczyła, czy raczej dobrze robiłem nie interesując się nią zanadto.
