Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Keyflower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Keyflower. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 kwietnia 2018

Keyflower - recenzja

Gry licytacyjne z reguły kojarzą mi się z prostą rozgrywką, raczej w kategorii fillerków. Jako przykład może tu posłużyć chociażby Magazyn 51, czy Na Sprzedaż. Czasem pojawiają się jednak nieco większe gry mniej lub bardziej wykorzystujące tę mechanikę, jak np. klimatyczny Spartakus albo nieco mniej klimatyczny bohater dzisiejszej recenzji, czyli Keyflower. Jest to gra autorstwa duetu Sebastian Bleasdale - Richard Breese, która swoją premierę miała w 2012 roku. Na jej rodzime wydanie musieliśmy nieco poczekać i dopiero w 2017 roku Czacha Games zdołała, za pomocą platformy wspieram.to, dokonać polskiej lokalizacji tego tytułu. Tematycznie gra nawiązuje do angielskich osadników ze statku Mayflower, którzy osiedlili się w Ameryce. Oczywiście jest to klimat mocno umowny i nawet w instrukcji zrezygnowano z fabularnego wstępu i rozpoczęto od razu od zasad :-) Sprawdźmy jednak przede wszystkim, czy taki sucharek, oparty w dużej mierze o właśnie licytację, sprawdza się na stole nawet te 6 lat po jego światowej premierze i czy absolutny brak klimatu nie psuje radości z gry?